środa, 23 lipca 2014

Brawo Santorski!

W najnowszym numerze czasopisma ITWIZ  niezrównany jak zwykle Jacek Santorski pisze: "W Polsce – ale i w innych obszarach postautorytarnych, np. Chinach – nie była potrzebna dotąd innowacyjność. A w związku z tym także partycypacyjność, uruchomienie talentów i relacji ludzi z różnych obszarów organizacji. Przywództwo mogło więc być intuicyjnie folwarczne, czyli takie, jakie poznało się przez nasze poprzednie dekady w organizacjach socjalistycznych, a wcześniej jeszcze, które było specyfiką naszego bardzo uroczego folwarku, w odróżnieniu od manufaktur czy nowoczesnego przemysłu na Zachodzie. Dziś to musi się zmienić."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz