wtorek, 29 lipca 2014

Pop-psychologia - artykuł do Quale

Uf, jedna sprawa załatwiona: dostarczyłem (przed terminem!) zamówiony przez Quale artykuł na temat pop-psychologii w IT.

Tam go przetyczacie :-), a poniżej trochę zachęty:

Pop-psychologia w IT

Oni chcieli dostać gotowe rozwiązania
  • Główny problem uczestnika: jak sobie poradzić z programistą w zespole scrumowym, który notorycznie nie wypełnia swoich zobowiązań, bowiem zamiast tego wykonuje różne wrzutki, zlecane mu telefonicznie przez samego prezesa czy mniejszych pod-prezesków.
Gwałtowna potrzeba pop-psychologii
  • Prawdziwość i skuteczność teorii fizycznych jest znacznie łatwiejsza do zweryfikowania, niż teorii psychologicznych. Ktoś, kto zdalną telepatią chciałby wyprzeć telefonię komórkową, szybko wypadłby z obiegu, bo przez telefon da się rozmawiać, a telepatycznie – to nie bardzo. Natomiast kryteria prawdy i nieprawdy w psychologii są mniej jednoznaczne, w najlepszym razie – statystyczne, co wyklucza ich zrozumienie przez 99% ludzi, którzy nie rozumieją, co to jest rozkład normalny, korelacja, związek przyczynowo-skutkowy oraz statystyczna istotność. Myślę, że dotyczy to także 99% informatyków.
Informatycy kochają pop-psychologię
  • Ktokolwiek napisze kod w języku C albo C++ wyrażenie:
          if (a = 17 || b > 36)
  • ... mając nadzieję, że wyrażenie to kiedykolwiek będzie fałszywe, pewnie wyczytawszy na jakimś pop-blogu na temat „operatorów intencjonalnych”, które jakoby zmieniają swą funkcję zgodnie z intencją programisty ;-), szybko przekona się o swojej pomyłce.
Metoda naukowa a modne bzdury
  • Wyobraźmy sobie, że istnieją geny łatwowierności oraz gen myślenia naukowego. Ludzie łatwowierni mają skłonność do postępowania zgodnie z obiegową opinią, słuchania plotek, szybkiego wyrabiania sobie poglądów. W zamian, uzyskują w 40% dostęp do informacji prawdziwej, a w 60% - do fałszywej, ale uzyskują akceptację grupy i dobre samopoczucie.
Co lepsze: sucha teoria czy mokre anegdoty?
  • Śledząc w sieci opinie na temat systemu certyfikacji ISTQB, można często spotkać się z zarzutami, że jest zbyt teoretyczny, że to – cytuję – „sucha teoria”. Wynika z tego, że autor tej krytyki jest zdania, że znajomość teorii nie pomoże mu w praktyce, zaś znajomość przykładów, anegdot – pomoże?
Pop-psychologia i co dalej?
  • Co dalej? Wydorośleć i nie ulegać popularnym głupotom, nie brać za prawdę tego, co tylko hałaśliwe i modne. Opłaca się sceptycznie patrzeć na świat i uważnie badać to, co nam dają do wierzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz